- Chciałabym tylko dostać się dokądś - dodała Alicja w formie wyjaśnienia. - Ach, na pewno tam się dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo. --Lewis Carroll Alicja w Krainie Czarów--
Blog > Komentarze do wpisu
Ciężko...

Jeszcze w żadnym roku kupowanie zabawek nie smakowało tak jak teraz, nie dawało tyle satysfakcji. Może dlatego, że jeszcze nigdy nie było tak trudno o finanse? Może dlatego, że wcześniej nie doceniałam tego co mam? Jak łatwo zrezygnować z siebie dla nich...i jak łatwo się z tego ucieszyć chowając po kątach upatrzoną lalę, wymarzonego miękkiego Scooby Doo, gadającego Pony dzidziusia i kilka innych drobniejszych rzeczy.
Kryzys finansowy spowodował, że w tym roku prezenty będą tylko dla dzieci. Z racji ostatnich wydarzeń zakupione już teraz, bo potem...potem finansowo będzie już tylko gorzej. Już jest. W zasadzie tak źle nie było jeszcze nigdy. Czasem przyłapuję się na myśli by zrezygnować z wyjazdu na wakacje...Ale... No właśnie jest tyle ale. Choćby to, że nie odzyskam z powrotem całej kwoty jaką zapłaciliśmy...choćby to, że teraz już żadnych perspektyw na wyjazd nie będzie, ten ostatni. Choćby to, że wyjazd da nam choć chwilkę wytchnienia od trosk codziennych i pozwoli podładować akumulatory...Choćby to, że to dla mnie jedyny promyk słońca, jedyna radość, taka odskocznia, do której odliczam dni. Co będzie gdy tego zabraknie? Tyle było wyrzeczeń, wysiłku by uzbierać pieniądze i nagle miałabym to wszystko skreślić...No ciężko.
Zamykam oczy i widzę roześmianą buzię Ali albo moje ulubione ostatnio "kokam" (kocham) Łucji...to będą nasze prezenty w tym roku. Takich nie kupimy nigdzie, za żadne pieniądze świata!
piątek, 20 listopada 2009, czerwcowamamusia
Komentarze
Gość: hanuleczkach, 83.13.74.5*
2009/11/21 23:00:07
Trzymam kciuki za udane wakacje. Pamiętam, jeszcze wyjazd Pani rodziny chyba sprzed 3 lat. Ala była malutka, a druga córeczka jechała jako pasażer"na gapę" w brzuszku Mamusi :) My nie pojechaliśmy nigdzie, bo moja Hania chorowała w żłobku bez przerwy i chociaż mogłam sobie pooglądać zdjęcia. Cieszę się bardzo, że blog nadal istnieje, chociaż szkoda, że nie da się wrócić do poprzednich lat. Opisywane historie, w których główną bohaterka była starsza córeczka, rozśmieszały mnie za każdym razem. Czekam na kolejne wpisy. Pozdrawiam ciepło z Krakowa. Aga
-
2009/11/22 11:45:39
Dziękuję :)
Byliśmy wtedy w Tunezji, w kwietniu tego roku już z niespełna 2 -letnią "gapowiczką" odwiedziliśmy Egipt.
Blog został zamknięty a potem skasowany rok temu z przyczyn takich, że kradziono mi z niego zdjęcia dzieci i niestety ale tylko całkowite skasowanie blogu usuwało możliwość korzystania ze zdjęć - to wszystko jest opisane na moim prywatnym - pj.blox.pl, wraz ze zdjęciami z wakacji, mają tam dostęp stali czytelnicy. Mogę dać kluczyk ale potrzebuję gazetowego nicku :)
Również pozdrawiam!
-
Gość: hanuleczkach, 83.13.74.5*
2009/11/22 17:18:58
Bardzo dziękuję za zaufanie :) Chętnie dołączę do grona stałych czytelników. Założyłam przed chwilą konto i dałam nick hanuleczkach. Ale nie wiem, gdzie się wpisuje ten kluczyk? I w jaki sposób się go odbiera? Jestem typową polonistką, która w internecie się gubi :))) Pozdrawiam.
PS. Ten drugi blog na Smykach też czytałam i po przeczytaniu tych informacji o kradzieży zdjęć, wykasowałam fotki mojego dziecka z naszej klasy.
-
2009/11/22 17:35:19
Na mail gazetowy przyjdzie informacja z linkiem. Trzeba tylko kliknąć w link żeby zaakceptować dostęp. I tyle :)
-
Gość: hanuleczkach, 83.13.74.5*
2009/11/22 19:28:41
Udało się. Dziecię do kąpieli, a mamuśka do czytania. Pozdrawiam :)))
-
2009/11/22 21:43:27
No fajnie ;) Nie utop dziecięcia ;)
Lilypie - Personal pictureLilypie Kids Birthday tickers Lilypie - Personal pictureLilypie Third Birthday tickers PitaPata - Personal picturePitaPata Dog tickers Daisypath Vacation tickers